Borelioza może przenosić się na płód w czasie ciąży, zwłaszcza jeśli infekcja jest leczona zbyt późno lub nieodpowiednio. Specjaliści zajmujący się boreliozą są ogólnie zgodni, że kobiety w ciąży chore na boreliozę powinny być leczone. Nie ma jednak pełnej zgody co do czasu trwania leczenia. Dwutygodniowa kuracja antybiotykowa może zmniejszyć ryzyko, ale nie zawsze jest wystarczająca, a niektórzy eksperci zalecają leczenie przez cały okres ciąży. Powikłania podczas ciąży, poronienia i problemy rozwojowe po urodzeniu wiążą się ze znacznym prawdopodobieństwem i wysokim poziomem ryzyka (pisaliśmy o tym szczegółowo tutaj), dlatego leczenie antybiotykami może stanowić mniejsze ryzyko. Dwutygodniowa monoterapia nie oznacza całkowitego wyleczenia matki, więc nawet jeśli wysypka zniknie, infekcja może utrzymywać się i nawracać z powodu stresu lub czynników osłabiających układ odpornościowy.
Jednakże może istnieć wiele innych przyczyn osłabienia układu odpornościowego lub spowolnienia wzrostu małego dziecka, niekoniecznie związanych z zakażeniem boreliozą. Z tego powodu ważne jest, aby dziecko zostało zbadane przez pediatrę i, w razie potrzeby, przez specjalistę (immunologa, endokrynologa), a wcześniejsze zakażenie matki nie było traktowane jako jedyna możliwa przyczyna. W przypadku podejrzenia objawów charakterystycznych dla boreliozy zalecam również wykonanie bezpośredniego testu diagnostycznego na boreliozę u dziecka, który jest najbardziej wiarygodnym sposobem wykrycia Borrelia, patogenu wywołującego boreliozę.
(C) Fundacja Borelioza z Lyme




