Naukowcy opracowują środki przeciwkleszczowe w obliczu rosnących obaw związanych z rozprzestrzenianiem się chorób
Eksperci ds. zdrowia publicznego ujawnili, że w ciągu ostatniego roku liczba przypadków boreliozy wzrosła w Anglii o ponad 20%, podczas gdy firmy farmaceutyczne pracują nad stworzeniem nowych leków zwalczających tę chorobę przenoszoną przez kleszcze.
Uwaga redakcji: Chociaż wzrost ten jest istotną informacją, liczba zgłoszonych przypadków jest szokująco niska dla osób zaznajomionych z sytuacją dotyczącą boreliozy w Anglii: nierealistyczne kryteria diagnostyczne, niezgłoszone przypadki pomimo tego, że zakażenie jest chorobą podlegającą zgłoszeniu, oraz dziesięciolecia konsekwentnego zaniżania statystyk.
Według danych brytyjskiej Agencji Bezpieczeństwa Zdrowia (UKHSA), opublikowanych w ramach raportu One Health dotyczącego nadzoru nad chorobami przenoszonymi przez wektory, w 2025 r. odnotowano 1168 potwierdzonych laboratoryjnie przypadków boreliozy, co stanowi wzrost o 22% w porównaniu z 959 przypadkami w 2024 r. Jednak liczba ta jest podobna do tej odnotowanej w 2023 r., kiedy to odnotowano 1151 potwierdzonych przypadków.
W 2025 r. zidentyfikowano również dwa prawdopodobne przypadki zespołu kleszczowego zapalenia mózgu, co zwiększyło łączną liczbę przypadków nabytych lokalnie do sześciu od 2019 r., kiedy to wirus został po raz pierwszy zidentyfikowany w Wielkiej Brytanii.
Dr Claire Gordon, kierownik laboratorium ds. rzadkich i importowanych patogenów w UKHSA, powiedziała: „Chociaż liczba potwierdzonych laboratoryjnie ostrych przypadków boreliozy w 2025 r. jest wyższa niż w 2024 r., spodziewamy się, że ogólna liczba zachorowań będzie się zmieniać z roku na rok w zależności od świadomości społecznej, wskaźników badań oraz czynników wpływających na aktywność na świeżym powietrzu, takich jak pogoda. Ogólne trendy w 2025 r. pozostają spójne”.
Borelioza jest wywoływana przez bakterię Borrelia burgdorferi, która żyje w jelitach kleszczy – niewielkich stworzeń przypominających pająki, występujących na terenach trawiastych i leśnych, żywiących się krwią ptaków i ssaków, w tym ludzi.
„W ostatnich latach obserwujemy coraz większe rozprzestrzenianie się kleszczy w Wielkiej Brytanii” – powiedział Gordon. „Jednak liczba kleszczy wciąż się zmienia ze względu na warunki pogodowe, trendy klimatyczne, zmiany w środowisku i zmiany w populacjach żywicieli”.
Objawy boreliozy mogą obejmować wysypkę przypominającą tarczę strzelecką, gorączkę, bóle mięśni i stawów oraz letarg. Nieleczona choroba może przybrać postać przewlekłą, a nawet wśród osób, które otrzymują antybiotyki, niektórzy zgłaszają utrzymujące się objawy.
Nie wszystkie kleszcze są nosicielami bakterii boreliozy i uważa się, że szybkie usunięcie kleszcza zmniejsza ryzyko zakażenia po ukąszeniu. Jednak podczas gdy dostępne są różne leki chroniące zwierzęta domowe przed boreliozą – w tym tabletki doustne przyjmowane co miesiąc – porady dla ludzi koncentrują się na profilaktyce, takiej jak stosowanie środków odstraszających, zakrywanie odsłoniętej skóry na zewnątrz oraz noszenie jasnych ubrań, aby łatwiej było dostrzec kleszcze.
Linden Hu, profesor immunologii w szkole medycznej Tufts, stwierdził, że istnieje wiele powodów, dla których podejście weterynaryjne różni się od podejścia stosowanego w przypadku ludzi, zauważając, że właściciele zwierząt domowych są często bardziej skłonni do podawania leków swoim psom niż sobie samym lub członkom rodziny, podczas gdy badania kliniczne na ludziach są trudniejsze do przeprowadzenia.
„Łatwiej jest przeprowadzać badania na zwierzętach, ponieważ można kontrolować sytuację. Można umieścić na nich zarażone kleszcze, aby sprawdzić, czy lek zadziała, czego naprawdę nie da się zrobić w przypadku ludzi” – powiedział, dodając, że badania w warunkach rzeczywistych, czyli „próby terenowe”, są kosztowne i ryzykowne, biorąc pod uwagę, że nie wiadomo, ile przypadków boreliozy wystąpi.
Badane są również inne podejścia. Wśród nich znajduje się przeciwciało monoklonalne firmy Tonix Pharmaceuticals, które można podać przed ekspozycją na kleszcze, podczas gdy Hu pracuje nad lekiem we współpracy z firmą Tarsus Pharmaceuticals, który jest już stosowany do ochrony psów i kotów. Lek ten – znany jako lotilaner – zabija kleszcze, a nie bakterie, które przenoszą.
Według Hu lotilaner działa szybko, zabijając kleszcze, zanim zdążą one przenosić boreliozę lub potencjalnie inne choroby.
Julia Knight z organizacji charytatywnej Lyme Disease UK stwierdziła, że dane dotyczące boreliozy wydają się zaniżone, choć prawdopodobnie są wyższe – między innymi dlatego, że nie uwzględniają one około 70% osób z boreliozą, u których pojawia się charakterystyczna wysypka, ponieważ pacjenci ci są natychmiast leczeni bez badań laboratoryjnych, a borelioza może zostać przeoczona lub błędnie zdiagnozowana.
„Oczywiście wszelkie postępy naukowe, które zapobiegają boreliozie, są zawsze mile widziane” – powiedziała.
źródło: https://www.theguardian.com/world/2026/may/21/lyme-disease-cases-england-rise-tick-vaccines
(C) Fundacja Boreliozy z Lyme



