Attila, który od dłuższego czasu cierpiał na różne dolegliwości, dowiedział się o boreliozie od przyjaciela.
Jego historia medyczna jest długa, a w jego przypadku również dość nietypowa: zakażenie boreliozą początkowo objawiało się objawami neurologicznymi, a następnie problemami z ciśnieniem krwi, podczas gdy nie wystąpiła u niego klasyczna wysypka w kształcie „kokardy”, typowo kojarzona z ukąszeniem kleszcza. Chodził od lekarza do lekarza, ale nie znalazł lekarstwa na swoją dolegliwość; nikt nie podejrzewał boreliozy. Próbował wyjaśnić swoje zmienne objawy, przypisując je na przykład frontowi pogodowemu, podczas gdy jego stan stopniowo się pogarszał. W końcu czuł się tak źle, że – jak sam to ujął – nawet osoby z jego otoczenia go nie rozpoznawały, a on sam nie rozpoznawał siebie. Przyjaciel Attili Baracskai – który wcześniej zawsze był wesoły i pełen życia – zwrócił jego uwagę na możliwość, że może cierpieć na zakażenie przenoszone przez kleszcze.
Dlaczego uznałeś, że ważne jest wykonanie testu na boreliozę?
Chciałem wykonać to badanie, ponieważ pozwala ono bezpośrednio wykryć patogen; uważam je zatem za dokładne – nie bez powodu zdobyło nagrodę za innowacyjność. Rok wcześniej miałem już wykonany test ELISPOT, który wykazał odporność komórkową na borrelie, ale dla mnie ważne było również to, że podejrzewałem, iż większość moich objawów nie była spowodowana przez borrelie, lecz przez bartonelle – które w postaci przewlekłej można wykryć wyłącznie za pomocą tego testu tutaj, na Węgrzech.
Jak dowiedziałaś się o teście DualDur?
Kiedy pojawiła się możliwość, że mogę mieć infekcję przenoszoną przez kleszcze, zaczęłam szukać informacji na ten temat w Internecie; próbowałam dowiedzieć się więcej na licznych anglojęzycznych stronach internetowych, a następnie dołączyłam do grupy na Facebooku dla osób z boreliozą i właśnie tam przeczytałam o teście DualDur. Pacjenci, w tym ja, z niecierpliwością czekali na to, aż test ten w końcu stanie się dostępny.
Ile czasu minęło od pobrania próbki do otrzymania wyników?
Pobranie próbki przebiegło szybko – w zasadzie było to bezbolesne badanie krwi – a wyniki nadeszły błyskawicznie.
Jak zareagowałaś, gdy potwierdziły się Twoje podejrzenia?
Wielu moich współpacjentów boryka się z brakiem zrozumienia, ponieważ osoby z ich otoczenia nie wierzą, że faktycznie są chorzy. Na szczęście nie miałam tego problemu; moja rodzina i przyjaciele okazali zrozumienie. Wynik testu jest namacalnym dowodem, popartym dodatkowo zdjęciem. Dało mi to potwierdzenie; w końcu mogłam mieć pewność również co do zakażenia Bartonella, ponieważ borelioza została już wcześniej pośrednio potwierdzona.
Jak oceniasz wiarygodność testu DualDur?
Uważam, że jest bardzo wiarygodny; nie mogłam się doczekać, aż go przeprowadzą. Jestem w pełni zadowolona, ponieważ odzwierciedla mój stan, a wynik potwierdza moje objawy: pokazuje dokładnie, jak się czuję. Obrazy pokazują formacje Bartonelli w czerwonych krwinkach. Uważam to za rewolucyjne, ponieważ pracują ze specjalnym płynem i wykorzystują sztuczną inteligencję.
Czy po postawieniu diagnozy zmieniło się Twoje leczenie?
Ponieważ zakażenie Bartonella zostało potwierdzone, czas trwania leczenia mógł ulec wydłużeniu, więc nadal otrzymuję leki i we wszystkim mogę polegać na moim lekarzu rodzinnym. Dzięki leczeniu udało mi się wrócić do pracy i odzyskałam już siedemdziesiąt procent mojego dawnego życia.
(C) Fundacja Boreliozy z Lyme




