„Polecam to każdemu, kto chce mieć pewność”

  • 2026 08 lipca.
  • 1202 megtekintés
„Po prawie siedmiu latach potwierdzono, że moja córeczka cierpi na boreliozę, a wynik ten rzucił również światło na przyczyny jej problemów w szkole”.
Nie odstępując ani na chwilę od swojej córki, z dala od stolicy, Zsófia Bukovicsné Besenyei zdołała zdobyć istotne informacje na temat charakteru choroby i możliwości leczenia, dokładnie zgłębiając tę sprawę. Matka otrzymała również ogromne wsparcie od innych osób dotkniętych tą chorobą, gdy stało się jasne, że obie cierpią na boreliozę – jej córka, która ma obecnie dziesięć lat, mogła zarazić się od niej w czasie ciąży.
Dlaczego uznała Pani, że ważne jest wykonanie badania na boreliozę z Lyme?
Aby w końcu uzyskać potwierdzenie: moja córeczka i ja rzeczywiście cierpimy na boreliozę, a co więcej, mamy współzakażenia. Właściwie nasza męka zaczęła się już wtedy z powodu problemów zdrowotnych mojej córki, a później okazało się, że prawie na pewno ja również cierpię na boreliozę. Prawdopodobnie moja córka zaraziła się w łonie matki. Jeździłam z dzieckiem po różnych miejscach; objawy u niej pojawiły się, gdy miała trzy i pół roku, a teraz ma dziesięć. Kiedy miała dziewięć lat, stało się jasne, że może cierpieć na boreliozę. Długo czekaliśmy na potwierdzenie, zlecając nawet badania krwi za granicą. Chociaż słyszałam już wcześniej o badaniu mikroskopowym w ciemnym polu przeprowadzanym przez dr. Bózsika, w tamtym czasie test DualDur był jeszcze w fazie badań klinicznych. Bardzo pomogło mi potwierdzenie moich podejrzeń przez test Western Blot i właśnie wtedy dołączyłam do grupy zajmującej się boreliozą oraz zaczęłam nawiązywać kontakt z innymi pacjentami. Jakże dobrze byłoby wiedzieć to wszystko wcześniej, skoro przez lata radziłam sobie sama, opierając się wyłącznie na własnych poszukiwaniach i pomysłach.
Jak wspomniałaś, miałaś informacje na temat testu DualDur. Kiedy udało ci się go wykonać?
Ponieważ pozostawałam w stałym kontakcie z innymi chorymi i śledziłam postępy w zakresie testu DualDur, gdy tylko test stał się dostępny latem 2021 roku, zgłosiliśmy się do niego od razu w sierpniu. Pobranie próbki polega po prostu na wykonaniu badania krwi żylnej.
Jak długo trzeba było czekać na wyniki?
Pierwszy wynik otrzymaliśmy bardzo szybko: próbkę pobrano 16 sierpnia, a e-mail dotarł 25 sierpnia. [Uwaga redaktora: ze względu na zwiększony popyt czas oczekiwania od tego czasu się wydłużył]
Jak się Pani czuła, gdy dowiedziała się o wyniku?
Poczułam pewną ulgę, ponieważ w końcu, po prawie siedmiu latach, potwierdzono, że moja córeczka cierpi na boreliozę i że moje obawy dotyczące jej problemów zdrowotnych nie były tylko moją wyobraźnią; wynik ten rzucił również światło na przyczyny jej problemów w szkole. To był pierwszy wynik, po którym nastąpiła dodatkowa analiza w celu wykrycia współzakażeń. Również w tym przypadku potwierdziły się obawy, które do tej pory były jedynie moimi przypuszczeniami: u mnie wykryto Bartonellę, a u mojej córeczki zarówno Bartonellę, jak i babeszjozę. Otrzymałam również potwierdzenie tego, co mogło być przyczyną sporadycznych epizodów u mojego dziecka przypominających malarię. Właśnie dlatego podejrzewałam babeszjozę. Moje wyniki badań wykazały, że w mojej krwi utworzyły się kompleksy immunologiczne, podczas gdy u mojej córki nie wykryto ich obecności. Poszliśmy o krok dalej i poprosiłam również o identyfikację podgatunku Borrelia u mojej córki. Okazało się, że została zarażona podgatunkiem wywołującym objawy neurologiczne, podczas gdy o innym wykrytym podgatunku wiadomo na razie bardzo niewiele.
Jak bardzo ufasz testowi DualDur?
Mam do niego absolutne zaufanie. Byłam wcześniej w wielu miejscach i próbowałam różnych rzeczy, ale nigdy nie otrzymałam tak dobrze udokumentowanych, wiarygodnych wyników. Z pewnością nie można tego nazwać oszustwem. Z całego serca mogę go polecić każdemu, kto pragnie pewności.
W jakim stopniu zmieniło się leczenie po postawieniu trafnej diagnozy?
W przypadku mojej córki jedyną zmianą było dostosowanie dawki. Ponieważ miała ona również inne problemy zdrowotne, dawkę zwiększono głównie ze względu na jej wagę. Niestety nie ma leków na bartonellę przeznaczonych dla dzieci. Jak dotąd udało mi się umówić na wizytę tylko dla mojej córeczki; na mnie jeszcze nie przyszła kolej.

(C) Fundacja Boreliozy z Lyme