Autor: CHRIS MELORE, ZASTĘPCA REDAKTORA DS. NAUKI W USA
Biochemik twierdzi, że znalazł dowody na to, iż obecna epidemia boreliozy w Stanach Zjednoczonych mogła być wynikiem eksperymentów CIA z bronią biologiczną.
Dr Robert Malone, który pomógł położyć podwaliny pod technologię szczepionek mRNA, wysunął w tym tygodniu sensacyjne zarzuty po przeanalizowaniu odtajnionych dokumentów rządowych, historycznych zapisów dotyczących programów broni biologicznej z czasów zimnej wojny oraz badań naukowych nad chorobami przenoszonymi przez kleszcze.
Malone zwrócił uwagę na eksperymenty z lat 60., w ramach których rzekomo wypuszczono ponad 282 000 radioaktywnych kleszczy w Wirginii, oraz na badania nad kleszczami prowadzone na świeżym powietrzu na Plum Island, federalnym laboratorium położonym w pobliżu społeczności w Connecticut, gdzie po raz pierwszy zidentyfikowano boreliozę.
Eksperymenty miały na celu śledzenie sposobu rozprzestrzeniania się kleszczy przenoszących choroby w środowisku, a naukowcy znakowali pasożyty radioaktywnym węglem-14, aby ich ruchy można było wykrywać za pomocą liczników Geigera, przenośnych przyrządów wypełnionych gazem.
W swoim raporcie Malone argumentował, że badania te były częścią znacznie większego programu broni biologicznej z czasów zimnej wojny, znanego jako Projekt 112, który obejmował dziesiątki tajnych testów mających na celu zbadanie, w jaki sposób owady mogą być wykorzystywane do rozprzestrzeniania patogenów.
Program, zatwierdzony przez sekretarza obrony Roberta McNamara w 1962 r., obejmował 134 zaplanowane testy i dysponował obiektami zdolnymi do hodowli milionów zarażonych owadów tygodniowo.
Według raportu w tym samym regionie, w którym przeprowadzono te eksperymenty, odnotowano później bezprecedensowy wzrost zachorowań na choroby przenoszone przez kleszcze.
Twierdzenia Malone’a są następstwem apeli amerykańskich urzędników o zbadanie, czy agencje federalne eksperymentowały z kleszczami zakażonymi patogenami jako narzędziami wojennymi.
Operacja Mongoose była rzekomo przeprowadzana przez samoloty Air America, linii lotniczej potajemnie należącej do CIA.
W grudniu 2025 r. poprawka przedstawiona przez przedstawiciela stanu New Jersey, Chrisa Smitha, wzywała do przeglądu projektów wojskowych, NIH i USDA z lat 1945–1972 dotyczących Spirochaetales i Rickettsiales, bakterii powiązanych z chorobami przenoszonymi przez kleszcze.
Sekretarz ds. Zdrowia i Opieki Społecznej Robert F. Kennedy Jr. zasugerował również, że borelioza mogła powstać w wyniku nieudanego programu broni biologicznej USA z lat 70., powiązanego z badaniami na wyspie Plum Island.
Plum Island to wyspa o powierzchni 840 akrów u północno-wschodniego wybrzeża Long Island w stanie Nowy Jork, na której znajduje się Centrum Chorób Zwierzęcych Plum Island (Plum Island Animal Disease Center) – rządowe laboratorium wykorzystywane od lat 50. do badania zakaźnych chorób zwierząt.
Jednak Departament Bezpieczeństwa Krajowego wielokrotnie twierdził, że w ośrodku tym nigdy nie prowadzono badań nad boreliozą.
Raport Malone’a sugeruje również, że kluczowe badania nad drugim patogenem przenoszonym przez kleszcze mogły zostać zablokowane.
Zarzucał on rządowi, że odsunął na bok badania nad patogenem znanym jako „Swiss Agent”, który został wykryty u pacjentów z boreliozą w Europie w latach 70.
Malone, ekspert w dziedzinie biologii, który uzyskał wiele stopni naukowych na Uniwersytecie Kalifornijskim, oskarżył również rząd o zatuszowanie badań nad drugą chorobą zwaną „szwajcarskim czynnikiem”, wykrytą u pacjentów z boreliozą w Europie w latach 70.
Dokumenty uzyskane przez dziennikarza i autora Krisa Newby’ego ujawniły plan Pentagonu dotyczący użycia broni biologicznej (BW) i chemicznej (CW) na kontrolowanej przez komunistów Kubie
.
Według Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) borelioza, wywoływana przez bakterię Borrelia burgdorferi, dotyka rocznie od 30 000 do 40 000 osób, ale agencja szacuje, że rzeczywista liczba zakażeń może sięgać nawet 476 000 rocznie.
Oprócz charakterystycznej wysypki wokół miejsca ukąszenia objawy często obejmują gorączkę, zmęczenie i bóle mięśni, ale ciężkie i nieleczone przypadki mogą również prowadzić do śmiertelnych powikłań, takich jak problemy z sercem, zaburzenia neurologiczne i zapalenie mózgu.
Twierdzenia Malone’a skupiały się na jego analizie archiwalnych dokumentów, a także na rzekomych zeznaniach samego Burgdorfera, które pojawiły się w książce dziennikarza Krisa Newby’ego „Bitten: The Secret History of Lyme Disease and Biological Weapons” (Ugryziony: Tajna historia boreliozy i broni biologicznej).
Malone argumentował, że zakażenie kleszczy wieloma patogenami, w tym tak zwanym „Swiss Agent”, mogło skomplikować diagnozę i leczenie pacjentów narażonych na ukąszenia kleszczy.
„Swiss Agent”, znany naukowcom jako Rickettsia helvetica, jest spokrewniony z inną bakterią przenoszoną przez kleszcze, zwaną gorączką plamistą Gór Skalistych. Może powodować łagodne do umiarkowanych objawy grypopodobne, takie jak gorączka, ból głowy, bóle mięśni i zmęczenie.
Malone doszedł do wniosku, że istnieje 45-procentowe prawdopodobieństwo, iż tajne eksperymenty na kleszczach oraz pominięcie odkrycia „Swiss Agent” w oryginalnym artykule Burgdorfera z 1982 roku na temat boreliozy przyczyniły się do osiągnięcia przez chorobę poziomu epidemii w Stanach Zjednoczonych.
„Notatki Burgdorfera wskazują, że podczas badań nad boreliozą „kazano mu pominąć obecność co najmniej jednej potencjalnej broni biologicznej” – napisał Malone w artykule opublikowanym na swoim Substacku.
„Tłumienie informacji o „Swiss Agent” przez ponad 40 lat świadczy o systematycznej gotowości instytucji do ukrywania informacji dotyczących zdrowia publicznego”.
Daily Mail zwróciło się do CIA z prośbą o komentarz w sprawie odtajnionych raportów i doniesień o przypadkowych narażeniach w Stanach Zjednoczonych.
Na Kubie, w ramach operacji „Mongoose” prowadzonej przez CIA, agenci rzekomo zrzucali z samolotów skrzynki z zarażonymi kleszczami na pracowników plantacji trzciny cukrowej, aby sabotować gospodarkę, choć operacja ta miała zostać szybko odwołana ze względu na ryzyko związane np. ze zmianami kierunku wiatru.
Celem tych operacji było stworzenie broni biologicznej opartej na owadach w okresie zimnej wojny, mającej na celu unieszkodliwienie komunistycznych przeciwników poprzez rozprzestrzenianie chorób, takich jak wąglik lub denga, bez angażowania się w rzeczywistą wojnę.
Wydarzenia te miały rzekomo miejsce głównie w latach 50. do 70., przy czym operacja „Mongoose” miała miejsce konkretnie w 1962 r., a wypuszczanie kleszczy na terenie kraju miało miejsce w latach 1966–1969.
282 800 kleszczy wypuszczonych w Wirginii w tych latach zostało napromieniowanych nieszkodliwym izotopem węgla-14, co pozwoliło naukowcom śledzić, jak daleko mogą się one rozprzestrzeniać, gdy lokalne ptaki przenoszą owady podczas swoich migracji.
Niektóre wydarzenia zostały potwierdzone dzięki odtajnionym dokumentom znalezionym w CIA i Archiwach Narodowych, potwierdzającym istnienie programów broni biologicznej, takich jak Projekt 112 i plany sabotażowe operacji Mongoose.
Jednak twierdzenia, że zarażone kleszcze zostały zrzucone nad Kubą, opierają się w dużej mierze na anonimowych zeznaniach i nigdy nie zostały niezależnie zweryfikowane.
Nasz szczegółowy artykuł: Nowe dowody: amerykański program broni biologicznej powiązany z epidemią boreliozy
Źródło: Daily Mail
Źródło: https://www.malone.news/p/declassified-documents-link-us-bioweapons
(C) Fundacja Boreliozy z Lyme




